Plac Wilsona zielonym sercem Żoliborza – to możliwe!

Prezentujemy projekt rewitalizacji placu Wilsona. Zielonego, dostępnego, przyjaznego dla wszystkich. Chcemy przywrócić plac, dziś zdegradowany do roli ronda samochodowego, mieszkańcom Warszawy.

Plac Wilsona zielonym sercem Żoliborza – to możliwe!

Okolica placu Wilsona odzwierciedla miejski styl życia: są tu restauracje, sklepy, park, szkoły i znakomita komunikacja. Dlatego tak ważne jest, żeby tę wspólną przestrzeń przywrócić wszystkim mieszkańcom w postaci zielonego placu, pełnego drzew i krzewów. 

🟡 Zobacz projekt Placu Wilsona >>>

🟡 Chcesz zielonego Żoliborza? Podpisz petycję! >>>

– Chcielibyśmy, żeby serce naszej dzielnicy ponownie biło dla ludzi – mieszkańców i wszystkich tych, którzy z przyjemnością odwiedzają kameralny zakątek Warszawy, jakim jest Żoliborz. Czas odzyskać dawny urok placu Wilsona, spójny z malowniczymi zielonymi uliczkami naszej dzielnicy, parkiem i jego otoczeniem – mówi Marta Szczepańska, radna MJN na Żoliborzu.

Ideą naszego pomysłu był powrót do sprawdzonego, historycznego wzorca. Wzorca, który odzwierciedla kulturę i historię Żoliborza. Ta spójna koncepcja została zarzucona w późniejszych latach, ustępując miejsca betonowemu ciągowi komunikacyjnemu, który łączy Bielany i Wisłostradę z Centrum. 

– Podstawą naszego pomysłu architektonicznego jest przeniesienie całego ruchu na jedną stronę ronda. Oznacza to oddanie olbrzymiej powierzchni zieleni i udostępnienie środka placu pieszym. Chcemy, żeby nowo otwarta przestrzeń placu Wilsona umożliwiała swobodne przejście przez środek placu, a jednocześnie zapewniała cień i przyjazne otoczenie spotkań w centrum Żoliborza – mówi Konrad Smoczny, radny MJN na Żoliborzu.

Przemiana placu pozwoli na obecność ogródków restauracyjnych bez zabierania miejsca pieszym poruszającym się po placu. Obecnie, w trakcie sezonu trwającego od kwietnia do września, kiedy liczba odwiedzających plac znacznie rośnie, ogródki utrudniają poruszanie się mieszkańcom i odwiedzającym – zarówno pieszym, jak i rowerzystom. 

– Najważniejsze założenia projektu to: przekształcenie ronda, utworzenie ciągów pieszych przez środek placu, przeniesienie przystanków autobusowych, zwężenie ulic dojazdowych do placu Wilsona oraz wytyczenie dróg rowerowych, które umożliwią ruch dookoła placu – mówi Jakub Wysoczański, aktywista MJN.

W naszym projekcie najważniejsza jest zieleń. Projekt zakłada obsadzenie odzyskanej przestrzeni wysokimi drzewami: głównie klonami, które podobnie jak na placu Inwalidów będą efektownie złocić się na jesieni. Dzięki temu plac Wilsona będzie miał swoją niepowtarzalną szatę o każdej porze roku. Drzewa dadzą naturalny cień, którego obecnie bardzo brakuje w betonowej przestrzeni przed kinem Wisła i w innych częściach placu.

– Poza wysokimi drzewami planujemy także rozległe trawniki oraz krzewy. Różnorodność zieleni podzieli plac na niejednolite miniskwery – podobnie, jak było to zaprojektowane w historycznej koncepcji placu – podkreśla Bartek Kozłowski, aktywista MJN Żoliborza.

Najwyższy czas, żeby zmiany w mieście podnosiły jakość życia jego mieszkańców. Zieleń, publiczne place, bezpieczna infrastruktura rowerowa i przestrzeń dla pieszych, miejsce dla restauratorów – to wszystko tworzy przestrzeń, w której mieszkańcy mogą wypoczywać w mieście. Pandemia dobitnie pokazała, jak bardzo w Warszawie brakuje takich miejsc. Mamy nadzieję, że ten projekt będzie inspiracją dla kolejnych zmian i odważnego rozbetonowywania naszego miasta.

Autorami projektu są Agata Garstecka i Jacek Gęborys związani z Miasto Jest Nasze. Agata jest absolwentką Wydziału Architektury Politechniki Gdańskiej, dla której niezwykle ważna jest estetyka przestrzeni oraz proponowanie rozwiązań realnie polepszających jakość życia ludzi w mieście. Natomiast Jacek to absolwent Wydziału Inżynierii Lądowej Politechniki Warszawskiej, miłośnik infrastruktury i planowania przestrzennego. Poprzez sugestię zmian na placu Wilsona mają nadzieję przyczynić się do kształtowania wizerunku przyjaznej do życia Warszawy

Udostępnij