“Gazowy pałac” znika z Warszawy

Architektura i zabytki  16 kwietnia 2021

Na Bielanach wkrótce powstanie duże osiedle mieszkaniowe.

“Gazowy pałac” znika z Warszawy

Od dwudziestu lat na warszawskich Bielanach, u zbiegu dwóch dużych arterii: ulicy Stanisława Maczka i alei Armii Krajowej (oficjalny adres to Literacka 7), stoi ogromny, bardzo charakterystyczny pustostan. Pod koniec 2020 roku w prasie pojawiły się informacje o tym, że będąca właścicielem budynku spółka EuRoPol Gaz wystawiła na sprzedaż działki wraz z niedokończoną budowlą (to akurat nic nowego, spółka próbuje pozbyć się tego budynku od lat) i że pojawił się potencjalny kupiec, a pod koniec marca 2021 firma Dom Development oficjalnie poinformowała o zakupie budynku i działek, na których stoi.

Na zakupionym terenie możemy więc najprawdopodobniej spodziewać się osiedla mieszkaniowego (co potwierdził dla “Gazety Wyborczej” burmistrz Bielan Grzegorz Pietruczuk). Burmistrz rozmawiał też już wstępnie z nowym właścicielem o przyszłych losach Literackiej 7. Przedstawiciele dewelopera poinformowali, że planują w tym miejscu osiedle podobne do Żoliborza Artystycznego (wybudowanego także przez Dom Development). Miejmy nadzieję też, że deweloper rzeczywiście okaże się zainteresowany partycypacją w rozbudowie bazy oświatowej, do czego wstępnie zobowiązał się w rozmowie z burmistrzem Pietruczukiem, bo Bielany już teraz zmagają się z przepełnionymi szkołami i niedoborem miejsc w żłobkach, a powstanie nowego sporego osiedla raczej tej sytuacji nie poprawi.

Prawo do pierwokupu działek miało miasto, ale dla każdego, kto przez lata śledził historię tego budynku, znów nie jest specjalnie dziwne, że samorządowcy z tego prawa nie skorzystali. Miasto miało już możliwość wejścia w posiadanie tej nieruchomości kilka lat temu, kiedy spółka EuRoPol Gaz chciała ją przekazać samorządowi w ramach darowizny. Jednak po obliczeniu wysokości samego podatku od darowizny (wynosiłby 26 mln złotych), do którego trzeba by dodać kolejne miliony na prace budowlane (szacowano, że dokończenie gmachu mogłoby kosztować nawet ponad 100 mln złotych), samorząd nie zdecydował się na jej przyjęcie.

Spotkało się to z wielkim zawodem bielańskich aktywistów, którzy już w 2010 roku wyszli z pomysłem utworzenia w niedokończonym budynku kampusu artystycznego łączącego Akademię Sztuk Pięknych, Akademię Muzyczną i Akademię Teatralną, co miałoby rozwiązać niektóre problemy uczelni artystycznych (między innymi problemy lokalowe ASP), a także ożywić północną część Warszawy. Projektem zainteresował się nawet ówczesny minister kultury Bogdan Zdrojewski, jednak nic z niego wyszło, a odmowa przyjęcia przez miasto darowizny zdała się ostatecznie ten pomysł przekreślać.

Kolejny raz w mediach pustostan pojawił się w 2018 roku, kiedy poinformowano, że budynek może stać się siedzibą Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Jednak CBA szybko wycofało się z tego pomysłu, a budynek dalej stał pusty i cieszył głównie fanów urbexu, czyli eksploracji opuszczonych budynków.

Historia budynku 

Dlaczego budynek nie został ukończony i nigdy nie pełnił swojej  pierwotnej funkcji, czyli nie stał się siedzibą powstałej w 1993 polsko-rosyjskiej spółki EuRoPol Gaz? Odpowiedź jest zapewne równie skomplikowana, jak cała historia tej spółki i polskiej części gazociągu Jamał-Europa, której jest właścicielem. Oficjalną podawaną przyczyną wstrzymania budowy siedziby na Bielanach był „brak decyzji o budowie drugiej nitki gazociągu oraz ograniczenie zakresu działalności spółki” (siedziba firmy EuRoPol Gaz znajduje się dziś na warszawskim Powiślu w biurowcu Hortus).

Niedoszła siedziba spółki została zaprojektowana z ogromnym rozmachem przez Tadeusza Spychałę, (architekta odpowiadającego też za warszawski hotel InterContinental): elewacja z zielonego kwarcytu, który wydobywany jest tylko przez kilka miesięcy w roku, tylko w jednym kamieniołomie w Europie, siedem kondygnacji, dwupoziomowy podziemny garaż, korty tenisowe, sala konferencyjna z chowanymi w podłodze fotelami, atrium w formie ogrodu zimowego i wisząca nad nim konstrukcja, w której miał mieścić się barek i salon dla VIPów. Budowa ruszyła w 2000 roku, a prace szły bardzo szybko, dlatego też mimo, że mniej więcej po roku zostały one nagle wstrzymane, to znaczna część budynku była już gotowa.

Dziś budynek z daleka wygląda dosyć posępnie – wielki betonowy kloc z czerwonym metalowym szkieletem po środku i konstrukcją przypominającą ufo na szczycie, ale z bliska widać, że duża część budynku ma już wykończoną elewację, która nadal jest w bardzo dobrym stanie (spółka przez lata wykładała duże środki na utrzymanie pustostanu). W wielu oknach powiewają typowe dla takich budynków plastikowe płachty, ale są też całe ściany z oknami wyposażonymi już w szyby.

To już raczej pewne, że dwudziestoletnia historia tego budynku, która w ciekawy sposób przeplata się z historią potransformacyjnej Polski i Warszawy, właśnie dobiega końca.

Autorką artykułu i zdjęć jest Barbara Bocian

Źródła:
https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,26894304,gazowy-palac-na-bielanach-sprzedany-co-z-ta-nieruchomoscia.html
https://tvn24.pl/tvnwarszawa/najnowsze/article858851.ece
 https://tvn24.pl/tvnwarszawa/najnowsze/cba-moze-przeniesc-sie-do-niedokonczonego-szkieletora-607609
https://wyborcza.pl/1,155287,14530527,Jak_EuRoPol_Gaz_budowal_swoja_siedzibe.html
https://warszawa.naszemiasto.pl/deweloper-kupi-niedoszla-siedzibe-europol-gazu-na-bielanach/ar/c1-8191739
Udostępnij