1400 podpisów, 12 miesięcy i zero konkretów

Partycypacja  Praga Południe  Rowery  22 października 2019

Po roku od złożenia wniosku o konsultacje społeczne w sprawie przyszłości toru kolarskiego KS Orzeł na Pradze-Południe ratusz ciągle nie jest w stanie wyznaczyć ich terminu.

1400 podpisów, 12 miesięcy i zero konkretów

Nadal nie wiemy kiedy i w jaki dokładnie sposób zostaną przeprowadzone konsultacje społeczne w sprawie zabytkowych obiektów przy Podskarbińskiej 11 – toru kolarskiego i hali sportowej. Wniosek o przeprowadzenie konsultacji złożyliśmy w ratuszu rok temu, 19 października 2018 roku. Podpisy zbieraliśmy przez kilka miesięcy w ramach szerokiej akcji koalicji społecznej Nowe Dynasy.

Do tej pory udało nam się dowiedzieć się, że Biuro Architektury i Planowania Przestrzennego planuje na koniec tego roku lub w pierwszym kwartale 2020 r. konsultacje projektu planu miejscowego dla rejonu ul. Podskarbińskiej, który obejmuje wspomnianą nieruchomość. Według urzędników ten pierwszy etap ma zdefiniować „ramy brzegowe możliwych na tym terenie działań”, czyli ogólne założenia.

Warto przypomnieć, iż na konferencji prasowej w sprawie infrastruktury pozostałej po KS „Orzeł” w październiku zeszłego roku burmistrz Pragi-Południe, Tomasz Kucharski powiedział – „To jedyne miejsce w tej części dzielnicy, w której może być sportowo-rekreacyjny teren ogólnodostępny. O zachowaniu w tym miejscu zielonego, otwartego terenu przeznaczonego na sport i rekreację mówią też mieszkańcy.”

Drugi etap, czyli konsultacje, o które wnioskowała strona społeczna, odbędą się po powstaniu raportu z pierwszego etapu, czyli nie wiadomo kiedy. Jak rozumiemy, w drugim etapie mają być wyłonione już konkretne funkcje dla Podskarbińskiej 11.

Tor kolarski Klubu Sportowego „Orzeł”, lata 1970. Fot. Jan Rozmarynowski

Przypomnijmy jakie są główne postulaty koalicji Nowe Dynasy, do której należy m.in. Miasto Jest Nasze.

CHCEMY:
– aby mieszkańcy mogli otwarcie wypowiedzieć się w konsultacjach na temat przyszłości tego miejsca i przedstawić swoje pomysły na jego zagospodarowanie.

PROPONUJEMY:
– wskrzesić zabytkowy welodrom i okalającą go zieloną przestrzeń dla lokalnego sportu, kultury i rekreacji by jeździć na rowerach / odpoczywać / przychodzić na pikniki / kino plenerowe / koncerty pod gołym niebem / organizować potańcówki etc.

– aby tam właśnie zabiło nowe serce dzielnicy, a mieszkańcy Warszawy mogli cieszyć się nowym terenem sportowo-rekreacyjno-kulturalnym. Niech styk Kamionka i Grochowa będzie czytany nie przez gęstą zabudowę mieszkaniową, a – wzorem Stegien, które postrzegamy przez tor łyżwiarski, czy Służewca, który kojarzymy z wyścigami konnymi – przez Nowe Dynasy, które znowu zaistnieją w świadomości warszawiaków jako synonim kultury rowerowej.

– aby Warszawa podobnie jak Wrocław, Szczecin, Łódź oraz Kijów, Helsinki, Tallin czy słowacki Preszów miała swój własny odkryty welodrom.

 

Udostępnij