Skończmy z ubóstwem menstruacyjnym w Warszawie! 

Miasto kobiet  29 kwietnia 2021
Skończmy z ubóstwem menstruacyjnym w Warszawie! 

Dobre miasto odpowiada na potrzeby różnych grup mieszkańców. Pomaga osobom, które z różnych względów mają w życiu trudniej: wykluczonym bądź zagrożonym wykluczeniem, ubogim i w kryzysie bezdomności. Dlatego apelujemy, aby w Warszawie powstała spójna, rozbudowana sieć punktów ze środkami higienicznymi dla osób menstruujących.

Dostępność darmowych, podstawowych środków higienicznych – podpasek i tamponów – powinna być standardem w XXI wieku w stolicy Polski. W sprawiedliwym społeczeństwie nikt nie powinien być skazany na ubóstwo menstruacyjne.

PETYCJA do prezydenta Rafała Trzaskowskiego

21 organizacji podpisało nasz apel do Prezydenta Warszawy – Rafała Trzaskowskiego o podjęcie ambitnych i odważnych działań na rzecz zwalczania ubóstwa menstruacyjnego. Osoby dotknięte tym zjawiskiem odczuwają dyskomfort psychiczny i fizyczny. Zdarza się, że jest ono przyczyną utraty zdrowia, prowadzi do silnego wykluczenia społecznego i pogłębia nierówności ekonomiczne. Problem może dotyczyć nawet 500 tys. Polek*.

Nadszedł czas, by podpaski i tampony były powszechnie dostępne w przestrzeni publicznej. To konieczne, by każda osoba menstruująca miała zapewnione godne życie poprzez dostęp do środków higieny. Chcemy, aby punkty z artykułami higienicznymi – tamponami i podpaskami – znalazły się nie tylko we wszystkich warszawskich szkołach, ale także w najważniejszych instytucjach miejskich (szczegółowy spis znajduje się w petycji).  

Jednocześnie apelujemy o oznaczenie punktów, w których znajdą się środki higieniczne w serwisie mapowym m.st. Warszawy oraz na mapie w serwisie i aplikacji Warszawa 19115 w celu zapewnienia wiedzy o ich dostępności.

***

Poniżej znajdą Państwo wypowiedzi przedstawicielek i przedstawicieli organizacji, które podpisały się pod petycją:

Działania podejmowane przez kraje członkowskie ONZ, w ramach realizacji Celów Zrównoważonego Rozwoju 2030, mają rozwiązać kluczowe problemy, z jakimi współcześnie mierzy się nasze globalne społeczeństwo. Wyzwania te dotyczą m.in. ubóstwa, nierówności na tle płci, braku dostępu do edukacji czy niesprawiedliwości społecznych. Ubóstwo menstruacyjne łączy w sobie szereg systemowych barier, które odbierają godność i bezpieczeństwo milionom osób menstruujących na całym świecie – w tym w Polsce. 

Jeżeli nie zaczniemy wyraźnie zapobiegać ubóstwu menstruacyjnemu i tworzyć kompleksowych rozwiązań tego problemu, osiągnięcie wyznaczonych celów na 2030 rok pozostanie poza naszym zasięgiem. Szkocja od 2020 roku jest pierwszym krajem w skali świata, w którym dostęp do produktów menstruacyjnych stał się powszechny i swobodny. Polska również musi zrobić krok do przodu i podjąć natychmiastowe działania wobec rażącego ubóstwa menstruacyjnego. Osoby menstruujące  mają prawo do lepszej przyszłości.
Julia Kaffka, Akcja Menstruacja

 

Władze miasta powinny bardziej skupić się na zapewnieniu równego dostępu do usług publicznych, szczególnie osobom już zagrożonym wykluczeniem. Ubóstwo menstruacyjne sprawia, że część osób nie może dotrzeć do szkoły, lekarza czy skorzystać z oferty kulturalnej miasta. Przez to ich już trudna sytuacja pogarsza się jeszcze bardziej, a nierówności wzrastają. Nie zgadzamy się na to – dostęp do podstawowych artykułów higienicznych to nie jest fanaberia.
Marta Wójcicka, Miasto Jest Nasze

 

Mnóstwo polskich dziewcząt zmaga się z brakiem środków higienicznych. Coś, co wydaje się być powszechne i łatwo dostępne, dla wielu jest dobrem luksusowym. Dostęp do środków higienicznych niezbędnych podczas miesiączkowania nie powinien zależeć od zasobności portfela. To nie wina osób menstruujących, że co miesiąc ich potrzebują, a z różnych powodów nie stać ich na to. Taka jest fizjologia i tego nie zmienimy. Zmienić natomiast możemy sytuację osób, których nie stać na podpaski czy tampony. Sprawić, by nie musiały rezygnować z aktywności, chodzenia do szkoły, pracy i innych aktywności dostępnych tym, które stać na środki higieniczne.

Jako organizacja pomagająca kobietom doświadczającym przemocy wiemy, że ten problem dotyka także i tę grupę. Doświadczając przemocy ekonomicznej, gdy dostęp do pieniędzy jest kobietom utrudniany lub blokowany – zakup podpasek czy tamponów jest niemożliwy. Znamy drastyczne przypadki, gdy kobieta musiała spełniać różne upokarzające zachcianki oprawcy, by otrzymać pieniądze na środki higieniczne. Tak nie może być. Dlatego gorąco popieramy apel, by w Warszawie powstały punkty ze skrzynkami z darmowymi środkami higienicznymi.
Joanna Piotrowska, prezeska fundacji Feminoteka wraz z zespołem

 

Zapewnienie przez miasto środków higieny na czas menstruacji dostępnych powszechnie w miejskich placówkach byłoby nie tylko realnym wsparciem dla tych osób, które doświadczają ubóstwa menstruacyjnego. Byłoby również uznaniem, że są to artykuły pierwszej potrzeby – a takiej zmiany świadomościowej potrzebujemy. Oczekujemy tego od włodarzy stolicy i mamy nadzieję, że głos organizacji pozarządowych przyczyni się do efektywnego przeciwdziałania ubóstwu menstruacyjnemu na terenie Warszawy. 
Joanna Gzyra-Iskandar, Centrum Praw Kobiet

 

Dołączamy do inicjatywy, bo sprawiedliwość społeczna wymaga wyrównywania szans. Menstruacja i wynikające z niej obciążenia ekonomiczne są powodem wykluczeń na wielu płaszczyznach – najwyższy czas z tym skończyć. 
Dziewuchy Dziewuchom

 

Ubóstwo menstruacyjne zbyt długo było i jest niewidzialne dla systemu i decydentów/decydentek. Prowadzi do pogłębiania nierówności społecznych i stygmatyzacji. Jest prawdziwym problemem dla osób menstruujących, w tym tych, które dopiero wchodzą w dorosłość. Ten start nie powinien być naznaczony wstydem. Czas to zmienić. Jako Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny zajmujemy się kwestiami sprawiedliwości reprodukcyjnej, a walkę z ubóstwem menstruacyjnym widzimy jako element tej sprawiedliwości. Dlatego podpisujemy tę słuszną petycję.
Kamila Ferenc, wicedyrektorka ds. programowych Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny

 

Nie ma naszej zgody na wstyd i poczucie upokorzenia, które często wywoływane są reakcjami na problemy osób z dostępem do środków higienicznych. Każdy człowiek ma prawo czuć się komfortowo i bezpiecznie ze swoim ciałem, a menstruacja i związane z nią potrzeby higieniczne, tak samo jak wszystkie towarzyszące jej dolegliwości, powinny być normalizowane. Okres nie musi boleć i nie musi być okryty wstydem. Punkty rozwiążą kilka problemów jednocześnie – umożliwią dostęp do potrzebnych środków osobom, które nie mogą sobie na to pozwolić, a ich obecność da jasny sygnał od władz miasta: „nie wstydzimy się zajmować tym tematem”. To realna pomoc dla wielu kobiet, trans mężczyzn i niebinarnych osób w Warszawie, a w szczególności nastolatków.
Miłość Nie Wyklucza

 

Tą petycją zwracamy uwagę na prosty fakt: ubóstwo menstruacyjne istnieje i dotyczy zarówno dziewczynek, kobiet, jak i osób niebinarnych i transpłciowych. Wszystkie te osoby powinny mieć równy dostęp do tak podstawowych rzeczy jak środki higieny osobistej. Czas zakończyć ubóstwo menstruacyjne w stolicy! 
Kampania Przeciw Homofobii

 

Niestety w Polsce ubóstwo menstruacyjne nadal dotyka wielu osób. To problem, o którym nadal zbyt mało się mówi, a przecież brak dostępu do podpasek czy tamponów poważnie ogranicza codzienne funkcjonowanie. Powinniśmy zrobić wszystko, co w naszej mocy, żeby walczyć z ubóstwem menstruacyjnym.
Magda Biejat, posłanka, Lewica Razem

 

Dostęp do środków higienicznych pierwszej potrzeby to kwestia godności. Stygmatyzacja i ryzyko wystąpienia objawów szeregu chorób to codzienność osób dotkniętych ubóstwem menstruacyjnym. Prawo do korzystania z podstawowych artykułów higienicznych ma każda menstruująca osoba mieszkająca w Warszawie. Ubóstwo menstruacyjne dotyka nie tylko młodzież, mierzą się z nią chociażby osoby w kryzysie bezdomności. Dlatego umiejscowienie skrzyneczek w warszawskich szkołach to za mało – cywilizacyjnym standardem jest absolutna powszechność dostępności środków dla każdego. Popieram i podpisuję się pod petycją, której celem jest stworzenie zorganizowanej sieci punktów ze środkami higienicznymi na terenie całego miasta.
Anna-Maria Żukowska, posłanka, Nowa Lewica

 

Jako radna Warszawy, nie muszę się domyślać, po prostu wiem, że da się w Warszawie zlikwidować ubóstwo menstruacyjne  zapewniając potrzebującym kobietom dostęp do darmowych podpasek i tamponów w szkołach, urzędach i miejskich instytucjach. Stać nas na to. Dlatego liczę na to, że Zarząd Miasta poprze naszą synergiczną inicjatywę – ku chwale Syrenki!
Agata Diduszko-Zyglewska, radna m. st. Warszawy, Wiosna

 

Nie mam żadnych wątpliwości, że stolicę Polski stać na to, żeby żadna żyjąca tu dziewczyna i kobieta nie przeżywała dyskryminacji i upokorzeń wynikających z braku podstawowych środków higienicznych. To kwestia decyzji politycznej i chęci realnego, wychodzącego poza używanie sloganu #Warszawajestkobietą, wsparcia mieszkanek miasta. Skoro nasz wiosenny burmistrz Bielan dał już dobry przykład, to inne dzielnice z pomocą Prezydenta także na pewno są w stanie skutecznie ochronić mieszkanki zagrożone ubóstwem menstruacyjnym przed tym problemem.
Robert Biedroń, europoseł, Wiosna

 

Od samego mówienia, że „Warszawa jest kobietą” sytuacja kobiet w stolicy nie poprawia się. Potrzebujemy konkretnych działań. Całym sercem wspieram inicjatywę walki z ubóstwem menstruacyjnym. Przykłady z innych państw i miast pokazują, że małym wysiłkiem i kosztem osiągamy ważne korzyści społeczne.
Marek Szolc, radny m.st. Warszawy, Wiosna

 

Skrzyneczki to odpowiedź na problem, który dotyczy m.in. dojrzewających dziewcząt. To krok by temat menstruacji przestał być tematem tabu. Bardzo ważne jest, by kobiety, dziewczyny, osoby mające menstruacje były zaopiekowane.
Izabela Kowalska, Rembertów Bezpośrednio

 

Praga-Północ to dzielnica zamieszkiwana przez wiele grup defaworyzowanych, które na co dzień borykają się z różnymi problemami. Walcząc w kwestiach powszechnie odbieranych jako istotne, takie jak dostęp do odpowiednich mieszkań czy jakość przestrzeni publicznej, nie można zapominać o sprawach uznawanych przez niektórych za „przyziemne” albo „wstydliwe”. Dlatego jako Porozumienie dla Pragi wspieramy inicjatywę zorganizowania w naszej dzielnicy i w całym mieście gęstej sieci punktów ze środkami higienicznymi, które wspomogą zwłaszcza osoby nastoletnie i ubogie. Jedna ogólnodostępna skrzyneczka, która obecnie znajduje się na Pradze w ramach oddolnej inicjatywy najemców lokali przy ul. 11 listopada 22, to zdecydowanie za mało! Dlatego dopingujemy Zarząd Miasta do podjęcia zdecydowanych działań na rzecz walki z ubóstwem menstruacyjnym w każdej dzielnicy Warszawy. 
Wanda Grudzień, Porozumienie dla Pragi

 

Każde bliskie obywatelom władze powinny dążyć do ułatwienia dostępu do usług i dóbr publicznych. Każde dobre władze lokalne powinny dążyć do burzenIa przeszkód na drodze do tych właśnie dóbr i usług. Taką właśnie przeszkodą jest ubóstwo menstruacyjne. Dotyka ono szacunkowo blisko pół miliona Polek. Problem braku funduszy na środki higieniczne trapi też transmężczyzn i osoby niebinarne. Wraz z Miasto Jest Nasze apelujemy więc o wdrożenie programu darmowych zasobów przyborów higienicznych – tamponów, podpasek, dostępnych w każdej szkole ale i stołecznych instytucjach, bibliotekach czy domach kultury.

Jako ludzie lewicy wierzymy w dążenie do równości a jako obywatele priorytetowo traktujemy rozwój Warszawy i przekształcanie je w przyjaźniejsze i nowocześniejsze miasto.
Mikołaj Grabowski, Federacja Młodych Socjaldemokratów

 

Od lat w wielu miastach wspieramy akcje, które mają na celu walkę z ubóstwem menstruacyjnym. To przede wszystkim walka o godność kobiet i wszystkich osób z macicami. Prawo do godnego życia – bez poczucia upokorzenia z powodu gorszej sytuacji materialnej – jest dla nas podstawą.
Laura Kwoczała, współprzewodnicząca stowarzyszenia Ostra Zieleń

 

Ubóstwo menstruacyjne jest niepokojącym zjawiskiem dotykające setki tysięcy osób w Polsce i na świecie. Prowadzi ono do wykluczenia społecznego, ekonomicznego, edukacyjnego, ale też do zagrożeń zdrowotnych i epidemiologicznych. Uważamy, że odpowiednie produkty menstruacyjne powinny być zapewnione wszystkim osobom, które ich potrzebują. Inne produkty higieny osobistej są znacznie łatwiej dostępne w m.in. toaletach publicznych. Jednak produkty menstruacyjne są nadal prawie niemożliwe do uzyskania za darmo, co znacznie utrudnia do nich dostęp. Przygotowanie środków higienicznych pozwoli na efektywną i znaczącą pomoc dla osób menstruujących, których potrzeby są często zaniedbywane. W ten sposób każda osoba na terenie Warszawy miałaby dostęp do podpasek i tamponów. Jako Młodzi Razem liczymy na wsparcie projektu oraz pomoc w zakończeniu ubóstwa menstruacyjnego!
Zosia Halbersztat, Młodzi Razem 

 

Partia Zieloni wspierająca prawa kobiet w każdym obszarze, popiera również akcję walki z ubóstwem menstruacyjnym, która podnosi  komfort i poczucie godności  wszystkich Polek. Nie możemy dopuścić do sytuacji , w której różnice ekonomiczne a w konsekwencji ubóstwo menstrualne,  prowadzą w kraju leżącym w środku Europy do poczucia wykluczenia  i niższości.
Krystyna Boczkowska Partia Zieloni, współprzewodnicząca Powiatowej Rady Warszawy 

 

Współczesne miasto musi służyć wszystkim swoim mieszkankom i mieszkańcom, a te i tych, którzy znajdują się w trudnej sytuacji – wspierać. Nie ma zgody, aby w europejskiej stolicy kobiety nie mogły pozwolić sobie z powodów finansowych na korzystanie z podstawowych środków higieny osobistej, jakimi są podpaski i tampony. Bez najmniejszego wahania dołączamy się do akcji „Stop ubóstwu menstruacyjnemu”, która wpisuje się w wartości ważne dla „Otwartego Ursynowa”– zapobieganie wykluczeniu społecznemu w różnych jego wymiarach. Każda kobieta, niezależnie od statusu materialnego, ma prawo do godnego życia.
Piotr Skubiszewski, Otwarty Ursynów

 

Fakt, że w toalecie publicznej powinien być za darmo dostępny papier toaletowy, nie prowokuje protestów. Ale gdy zaczynamy mówić o darmowych podpaskach, natychmiast słyszymy, że każdego stać przecież na wydanie tych kilku złotych miesięcznie na środki higieniczne. Idąc tym tokiem rozumowania możemy założyć, że każdego stać też na zakup papieru toaletowego – a jednak nie oczekujemy, że mieszkańcy Warszawy będą go ze sobą nosić do urzędu. Ubóstwo menstruacyjne jest faktem. Jest też tematem tabu – a przecież 50% społeczeństwa na jakimś etapie swojego życia menstruuje. Zamiast stygmatyzować osoby, których nie stać na środki higieniczne, powinniśmy wyciągnąć do nich rękę i je wesprzeć.
Martyna Jałoszyńska, Razem w Warszawie

 

*badanie: https://kulczykfoundation.org.pl/menstruacja/badania/Ubostwo_Menstruacyjne_Czym_Jest_I_Jak_Z_Nim_Walczyc_Miedzynarodowy_Raport
Udostępnij