Sądy kolejny raz przyznały rację Beniaminowi Łuczyńskiemu

MJN  Ochrona środowiska  Smog  14 września 2022

 

Rok temu pożegnaliśmy naszego przyjaciela Beniamina Łuczyńskiego. Efekty jego społecznego zaangażowania obserwujemy jednak do dzisiaj. 

Sądy kolejny raz przyznały rację Beniaminowi Łuczyńskiemu

 

Przykładem są wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA), które ostatnio zapadły, dotyczące naliczania opłat klimatycznych i uzdrowiskowych.

Beniamin był członkiem naszego Stowarzyszenia od 2018 roku i w tym czasie pełnił funkcję rzecznika prasowego oraz był współzałożycielem fundacji Pracownia ZMIANY. Przeprowadził też szereg udanych akcji i happeningów, z czego najbardziej zapadła nam w pamięć  “Ostatnia kąpiel w Wiśle”, gdzie zwrócił uwagę na kryzys wodny, w obliczu którego stoi Warszawa i cała Polska. Poza tym był również inicjatorem i pomysłodawcą Warszawskiego Obywatelskiego Panelu Klimatycznego i jako koordynator grupy organizacji pozarządowych doprowadził do jego przeprowadzenia. Na co dzień pracował w miejscu, które pozwalało mu rozwijać jego pasję i działać na rzecz zwykłych ludzi, czyli Ministerstwie Klimatu i Środowiska, w którym pełnił funkcję eksperta d/s OZE.

Beniamin Łuczyński (pierwszy z lewej) podczas happeningu „Ostatnia kąpiel w Wiśle”

Począwszy od 2020 r. podjął jeszcze jedną ważną walkę o egzekwowanie istniejących przepisów dotyczących uchwalania przez jednostki samorządu terytorialnego uchwał o nakładaniu opłat uzdrowiskowych i klimatycznych. Jego zdaniem, zgodnie z orzeczeniem NSA z 2018 r. (wyrok z 15 marca 2018 r.,sygn. akt II FSK 3579/17 potwierdzony wyrokiem z 8 grudnia 2021 r., sygn. akt III FSK 3441/21) miasta takie jak Toruń i Bydgoszcz nie mogły nielegalnie pobierać opłat miejscowych od turystów, gdy nie dopełniły wcześniej wymagań klimatycznych. 

W Polsce, jak zauważył w swoich tekstach, na 46 stref jakości powietrza tylko 12 spełniało wówczas normy zdrowotne dla stężeń pyłu PM10, a tylko trzy dla rakotwórczego benzo(a)pirenu. Beniamin swoją oddolną batalią sądową, chciał zwrócić uwagę opinii publicznej na rosnący problem zanieczyszczenia powietrza w polskich miastach i zadbać o kieszenie turystów odwiedzających kurorty, którzy płacą średnio kilka złoty za wdychanie zanieczyszczonego powietrza. W wyniku działań Beniamina miasto Sandomierz od razu wycofało się z pobierania opłat klimatycznych (2 złote/dzień). Niezwykle ważna była dla niego kwestia dobrostanu lokalnych mieszkańców, którzy nie są co prawda zmuszeni do wnoszenia opłat klimatycznych, ale mogą oczekiwać od miast skutecznej polityki ekologicznej, a powietrzem w swoim mieście oddychają codziennie.

Reprezentacja MJN w składzie: od lewej: Beniamin Łuczyński, Zuzanna Glińska, Bartłomiej Gołąbek na sesji Rady Warszawy, na której radni przegłosowali przyjęcie uchwały krajobrazowej.

Jak dowiedzieliśmy się z nadesłanych nam ostatnio odpisów wyroków NSA z maja 2022 r., najwyższa instancja sądownicza jeszcze raz pośmiertnie przyznała Beniaminowi rację. Po pierwsze sąd w swoim orzeczeniu potwierdził, że możliwość wprowadzenia na terenie danej miejscowości opłaty klimatycznej, uzależnione jest od spełnienia rygorów określonych w przepisach prawa powszechnie obowiązującego. Znaczy to tyle, że samorządy mogą nakładać na turystów dodatkowe opłaty, dopiero gdy zrealizują wymogi, co do jakości powietrza przewidziane w ustawie. Po drugie opłata, którą w tym przypadku nakłada miasto na prawach powiatu ma charakter wzajemny, a zatem nie jest zwykłym podatkiem i przyjeżdżający turysta może oczekiwać w zamian za nią ekwiwalentu w postaci zdrowego powietrza. Wreszcie sąd wskazał także, że Beniamin miał prawo wnieść skargę na jego zdaniem błędne postępowanie miast, bowiem jako obywatel RP może oczekiwać, że jednostki samorządu terytorialnego będą wydawać akty prawa w oparciu o zasadę demokratycznego państwa prawnego i art. 17 ust. 5 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. To wszystko potwierdziło zapoczątkowaną już wcześniej linię orzeczniczą NSA i daje nam dzisiaj możliwość egzekwowania przepisów w kolejnych zatruwanych gminach i miastach. Podobne postępowanie będzie się toczyło również w Zakopanem, gdzie podobnych opłat jest pobieranych najwięcej, mimo fatalnej jakości powietrza. 

Reprezentacja MJN podczas krakowskiego Climathonu w 2019 roku. Od lewej: Justyna Czarnocka, Beniamin Łuczyński i Barbara Jędrzejczyk

Gdyby nie takie osoby jak Beniamin do polskiego mainstreamu pewnie jeszcze długo przebijałby się temat smogu, który jak się szacuje zabija co roku około 50 tysięcy osób w Polsce. Tym bardziej ciężko pogodzić nam się ze stratą naszego przyjaciela, który potrafił samotnie postawić na baczność najważniejsze organy państwa i dochodzić niestrudzenie swoich racji. Dziękujemy Ci jeszcze raz za Twoją postawę i będziemy starać się kontynuować Twoje dzieło.

Autorem tekstu jest Eryk Baczyński
Współpraca: Barbara Jędrzejczyk

 

Udostępnij