Halo, co z Halą? – Przyszłość Hali Gwardii i targowiska

MJN  10 października 2020

Stołeczny ratusz ogłosił w pierwszych dniach września postępowanie przetargowe, którego celem jest wyłonienie podmiotu, który w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego podejmie się modernizacji i rewaloryzacji Hali Gwardii, a następnie będzie nią zarządzał nawet przez 30 lat!

Halo, co z Halą? – Przyszłość Hali Gwardii i targowiska

Jesteśmy zaniepokojeni brakiem szczegółowych informacji na temat warunków przetargu dotyczącego Hali Gwardii ogłoszonego przez miasto. Chcemy mieć pewność, że zachowana zostanie zabytkowa tkanka budynku.  Partnerstwo publiczno-prywatne wiąże się również na ryzykiem gentryfikacji, której wcześniej uległy prywatne obiekty takie jak Hala Koszyki i Elektrownia Powiśle. Teraz zagrożona jest nią publiczna Hala Gwardii i otaczające ją targowisko. 

W grudniu 2021, mają się rozstrzygnąć losy zabytkowej wschodniej Hali Mirowskiej, tzw. Hali Gwardii. Stołeczny Zarząd Rozbudowy Miasta rozpoczął postępowanie przetargowe, którego celem jest wybór partnera prywatnego. Pomiot wybrany w przetargu wykona projekt rewitalizacji budynku, remont i prace modernizacyjne, a docelowo będzie Halę utrzymywał i nią zarządzał.

W zamian za finansowanie i realizację inwestycji, prywatny podmiot otrzyma prawo do eksploatacji Hali Gwardii nawet do 30 lat. Udziałem w tym przetargu w formule partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP) zainteresowani są najwięksi deweloperzy. Warszawski ratusz twierdzi, że miasta nie stać na samodzielne przeprowadzenie remontu Hali, choć na razie nie podano do publicznej informacji co dokładnie ma obejmować rewitalizacja i jaki jest jej koszt. Dlatego zdecydowaliśmy się na zorganizowanie debaty „Halo, co z tą halą?”.

Debatę możecie zobaczyć tu:

Wątpliwości budzą również tereny wokół, które są również  uwzględnione w przetargu – m.in.: park który jest wskazany jako „Nieruchomość opcjonalna”. Społecznicy z Miasto Jest Nasze i Kamień i co? starali się dowiedzieć więcej na temat warunków przetargu. Niestety nie udało się nam uzyskać satysfakcjonujących informacji na temat planowanych przez ratusz działań. Byliśmy odsyłani do oficjalnych serwisów Urzędu Miasta, na których zamieszczone są jedynie bardzo ogólne informacje. 

Hale Mirowskie i sąsiadujący z nimi bazar jest jedynym takim miejscem w Śródmieściu. Interes społeczny wymaga zatem, aby warunki negocjacyjne w tym przetargu, a także przyszłe funkcje Hali Gwardii były efektem konsensu społecznego. Dlatego w styczniu bieżącego roku złożyliśmy wniosek o przeprowadzenie konsultacji społecznych w sprawie zagospodarowania Hali Gwardii, który poparło aż 340 mieszkańców Śródmieścia. Chcieli, aby miasto uwzględniło głos mieszkańców w warunkach przetargu, ale wniosek odrzucono.

Nieruchomości objęte przetargiem znajdują się w miejscu,, gdzie nie ma miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. A sam wpis Hali Gwardii do rejestru zabytków jest nieprecyzyjny. Brak planu miejscowego oznacza, że miasto nie określiło, jaki typ zabudowy i jaką funkcję przewiduje dla terenu na którym znajduje się Hala Gwardii. Dlatego teoretycznie ratusz może wydać Warunki Zabudowy pozwalające na rozbudowę lub nadbudowę obiektu.

Nic nie wiadomo także na temat warunków użytkowania terenu między Halą Gwardii a Pałacem Lubomirskich, który miasto również oferuje w ramach tej samej procedury przetargowej. Co będzie mógł z tym terenem zrobić ewentualny zwycięzca przetargu? 

W debacie udział wzięli: 

  • Michał Krasucki – Stołeczny Konserwator Zabytków;

W czasie debaty podkreślał, że poza względami konserwatorskimi funkcja handlowa hali jest niezwykle istotna, jest to niematerialny aspekt

  • Aleksandra Wasilkowska – architektka, autorka książki „Architektura cienia” traktującej o funkcjonowaniu szarej strefy w mieście, strategiach i praktykach handlu ulicznego i działaniu miejskich targowisk oraz budynkach tak samo niezbędnych jak pomijanych, czyli publicznych szaletach;

Architektka zwróciła uwagę, że Miasto nie dało wytycznych wobec przestrzeni targowej i rekreacyjnej. Targowisko jest cennym dziedzictwem niematerialnym dla miasta. Aby przetrwało, konieczne jest ustalenie górnej wysokości czynszów. Inaczej ulegnie gentryfikacji.

  • Wojciech Wagner – Wicedyrektor Biura Architektury i Planowania Przestrzennego;

Podczas debaty zwrócił uwagę, że zagrożeniem dla hali jest to, że nastąpi jej prywatyzacja i gentryfikacja.

  • Stefan Gardawski – aktywista MJN działający na rzecz przestrzeni publicznej, pomysłodawca akcji #MamNaToPapier, promującej rezygnację z plastikowych toreb na terenie targowiska;

Aktywista „Miasto jest nasze” podkreśla, że oddając Halę Gwardii na 30 lat tracimy niepowtarzalną szansę, by zachować w Śródmieściu targowisko. Hale miejskie nigdy nie miały służyć celom zarobkowym. Ich zadaniem jest podnoszenie jakości życia mieszkańców.

  • Katarzyna Homan – społeczniczka działająca m.in. na rzecz lokalnych targowisk i handlu ulicznego, związana z Miasto Jest Nasze

Katarzyna Homan, która z ramienia MJN prowadziła debatę podkreśla: trudno ocenić, czy obrana przez ratusz droga jest najlepszym rozwiązaniem z punktu widzenia możliwości miasta, interesów mieszkańców i użytkowników hali.

  • Monika Arasimowicz-Andres ze stowarzyszenia „Kamień i co?”, które było współorganizatorem debaty

Aktywistka ze stowarzyszenia „Kamień i co?” przypomniała, że wpis do rejestru zabytków z 1986 roku jest bardzo ogólny i nie określa w sposób szczegółowy, jakie elementy hali Gwardii podlegają ochronie. W związku z tym obawiamy się, że inwestor otrzyma zgodę na znaczną ingerencję w zabytkowa tkankę budynku.

Głos w sprawie Hali Gwardii zabrał również publicysta, poseł na sejm – dr hab. Maciej Gdula. Jego wypowiedź możecie zobaczyć tu:

Na debacie zabrakło przedstawicieli miasta odpowiedzialnych za rozpoczęte postępowanie przetargowe. Nie było zatem nikogo, kto mógłby:

  • udzielić jakichkolwiek informacji na temat samego procesu (nie naruszając przy tym oczywistych ograniczeń związanych z zapewnieniem równego dostępu do informacji uczestników przetargu)
  • udzielić jakichkolwiek informacji na temat możliwości i intencji konsultowania z mieszkańcami warunków negocjowanych z oferentami,
  • w jakikolwiek sposób odnieść się lub określić stanowisko miasta wobec postulatów zachowania przez sama halę (a nie tylko targowiska wokół) nie tyle samej funkcji handlowej (co nie zabezpiecza przed gentryfikacją), co funkcji zwyczajnego targowiska spożywczego, na poziomie cenowym bazaru wokół hali.
Udostępnij