Ministerstwo utajnia raport na temat bezpieczeństwa pieszych

BRD  4 lipca 2019

Ministerstwo Infrastruktury współodpowiedzialne za bezpieczeństwo ruchu drogowego w Polsce lekceważy tysiące ofiar, a przecież chodzi o życie!

Ministerstwo utajnia raport na temat bezpieczeństwa pieszych

Na liczbę przejechanych kilometrów to w Polsce ginie najwięcej osób w UE!

Wstępne dane za zakończone niedawno pierwsze półrocze wskazują, że choć liczba wypadków na drogach spada, to aż o 16% wzrosła liczba ofiar śmiertelnych! A przecież liczba ofiar względem 2017 r. wzrosła już w ubiegłym roku (raport Policji – str. 2). Na liczbę przejechanych kilometrów to w Polsce ginie najwięcej osób z wszystkich państw UE! Przerażające jest, że trzeci rok z rzędu – od 2016 r. – rośnie liczba pieszych, którzy stracili życie na przejściach dla pieszych, a zatem w miejscach, które powinny gwarantować im pełne bezpieczeństwo. Zabici na drogach piesi stanowili ponad 28% wszystkich ofiar wypadków drogowych w Polsce. To znacznie wyższy odsetek wśród ofiar wypadków niż średnio w UE.

Według raportu Europejskiej Rady Bezpieczeństwa Transportu w 2018 r. na polskich drogach zginęło w sumie 2862 osób. 

  • co drugi zabity pieszy ginie właśnie na przejściu;
  •  za wypadki z pieszymi odpowiadają głównie kierowcy – to z ich winy doszło do 4886 wypadków – czyli do 67,5% wszystkich zderzeń z pieszymi. To wyższy odsetek niż rok wcześniej,
  • piesi giną dlatego, że kierowcy nie ustępują im pierwszeństwa na pasach – to 62,2% wszystkich wypadków; nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu przez kierowcę to trzecia najczęstsza przyczyna wszystkich wypadków drogowych w Polsce (12% wypadków w 2017 r.),
  • w Polsce już trzeci rok z rzędu rośnie liczba zabitych na przejściach. W zakresie BRD (bezpieczeństwa ruchu drogowego) cofnęliśmy się już o dekadę.

Jest to niepokojące również z uwagi na założenia, które nie są realizowane. Cele przedstawione w Narodowym Programie Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego 2013–2020 określają, że do 2020 roku liczba ofiar śmiertelnych zostanie obniżona o 50% (w stosunku do wskaźników z 2010 r.), natomiast liczba ciężko rannych – o 40% (w stosunku do wskaźników z 2010 r.). Tymczasem opublikowany wczoraj przez Krajową Radę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego raport „Stan bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz działania realizowane w tym zakresie w 2018 roku” oficjalnie potwierdza: „Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że w 2018 roku cel cząstkowy w zakresie liczby zabitych został przekroczony o ponad 25%, zaś w zakresie liczby ciężko rannych – o ponad 43%”. Najlepiej rozdźwięk między chwalebnymi planami a krwawą rzeczywistością pokazuje zamieszczony w raporcie wykres:

Coraz częściej w dyskusji publicznej pojawia się wizja zero, czyli cel, jakim powinno być zero śmiertelnych ofiar wypadków drogowych. Brakuje jednak zdecydowanych działań w obszarze BRD, które doprowadzą do zahamowania wzrostu, a w perspektywie czasu do spadku liczby ofiar. Dominują łagodne kary dla sprawców poważnych wypadków drogowych, nawet tych ze skutkiem śmiertelnym lub w sytuacji, gdy wina kierowcy była bezsprzeczna (prowadzenie pod wpływem alkoholu lub bez ważnych uprawnień) oraz niskie mandaty za wykroczenia (szczególnie za przekroczenie prędkości).

Czas powiedzieć dość! Czas na realne działania! Wraz ze Stowarzyszeniem Akcja Miasto z Wrocławia ruszamy z akcją #ChodziOżycie. Zachęcamy każdą organizację do dołączenia do nas.

Nasze postulaty

Przygotowaliśmy też program BRD. To 4 oczywiste postulaty wzorowane na najlepszych europejskich praktykach. Te 4 działania, które od lat leżały na stole, są niezbędne do ograniczenia liczby ofiar wypadków drogowych i zbliżenia się Polski do realizacji wizji zero:

  1. Pierwszeństwo dla pieszych – aby, tak jak w państwach zachodniej Europy, pierwszeństwo miał pieszy mający zamiar wejść na przejście, a nie, tak jak jest obecnie, tylko znajdujący się na przejściu,
  2. Podwyższenie mandatów za wykroczenia drogowe, plus ich stała waloryzacja oraz powiązanie stawki OC z liczbą i rodzajem wykroczeń – od 1997 roku maksymalny mandat wynosi 500 zł (wtedy średnia pensja wynosiła 1100 zł, a teraz to ponad 5000 zł),
  3. Obniżenie limitów prędkości – 50 km/h w obszarze zabudowanym (piesi w nocy nie są bardziej odporni na wypadki),
  4. Prawdziwa egzekucja przepisów – wzrost liczby działających fotoradarów do co najmniej 2000 (teraz jest ich zaledwie ponad 400), co najmniej 300 odcinkowych pomiarów prędkości oraz odholowywanie nielegalnie zaparkowanych pojazdów w miastach.

Tajemniczy raport

Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar po spotkaniu z nami zaapelował w lutym br. do Ministra Infrastruktury o wprowadzenie bezwzględnego pierwszeństwa dla pieszych. Resort odpowiedział, że podstawą do dyskusji o ewentualnych zmianach będą wyniki badań, w trakcie których eksperci Instytutu Transportu Samochodowego sprawdzali w okolicach 80 przejść, jak zachowują się kierowcy i piesi, prowadzili ankiety i nagrywali filmy. Minęło prawie pół roku, a o wynikach badań nic nie wiadomo.

W kwietniu poprosiliśmy o udostępnienie badań dotyczących pieszych Instytut Transportu Samochodowego (ITS) i Ministerstwo Infrastruktury. Instytut przyznał, że nie posiada raportu, ponieważ dokument został przekazany do Ministerstwa Infrastruktury. Resort, przekraczając termin na udzielenie odpowiedzi, w końcu – całkowicie ignorując przedmiot zapytania – dwukrotnie poinformował, że prowadzone są analizy przeprowadzonych przez ITS badań. Urzędnicy zadeklarowali jedynie, że prześlą analizy badań… jak tylko zostaną ukończone.

Z uwagi na to, że Ministerstwo Infrastruktury bezprawnie odmówiło przekazania nam badań w czerwcu, złożyliśmy skargę na bezczynność do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Warto podkreślić, że badania ITS kosztowały podatników prawie 300 tys. zł netto (wg resortu) lub prawie 350 tys. zł. netto (wg ITS). W załącznikach obok znajdziecie dokumentację naszej walki z MI o jawność oraz naszą skargę do sądu.

Nagranie z konferencji prasowej pod KPRM znajdziecie na profilu MJN na FB.

Relacje medialne:

 

Udostępnij