Budżet dla schroniska na Paluchu nie zostanie zwiększony. Dlaczego?

Radna Marta Szczepańska podczas Sesji Rady Miasta zgłosiła poprawkę budżetową – zwiększenie wydatków na bezpieczeństwo i wsparcie wolontariuszy w Schronisku na Paluchu. Poprawka obejmowała szczepienia ochronne, ubezpieczenia zdrowotne i OC oraz szkolenia z komunikacji bezprzemocowej.

Budżet dla schroniska na Paluchu nie zostanie zwiększony. Dlaczego?

Czekam na dzień, w którym Schronisko na Paluchu będzie miało wystarczającą liczbę pracowników, aby zapewnić pełną opiekę, bez konieczności angażowania wolontariuszy. Marzę o chwili, gdy pożegnamy tymczasowe boksy i będziemy mogli korzystać z nowych pawilonów, z terenami spacerowymi i budynkami dla opiekunów. Do tego czasu chciałabym zaproponować poprawkę budżetową…

Wnioski radnej zakładały przeznaczenie 1 000 000 zł rocznie w latach 2026–2028 ze specjalnej rezerwy budżetowej, bez wpływu na deficyt miasta.

Dlaczego ta poprawka była tak ważna?
– Wolontariusze Schroniska na Paluchu, w przeciwieństwie do pracowników etatowych, ponoszą pełną odpowiedzialność finansową za szkody, które mogą wyrządzić podczas pracy.
– Często mają do czynienia z trudnymi zwierzętami, co wiąże się z ryzykiem zarówno urazów fizycznych, jak i odpowiedzialności cywilnej, która nie jest pokrywana przez standardowe ubezpieczenie NNW.
– Koszty dodatkowych polis i szczepień są obciążeniem finansowym – samo szczepienie przeciw wściekliźnie to koszt około 1 200 zł.

W Schronisku działa blisko 700 wolontariuszy. Poświęcają swój czas, narażają się na liczne zagrożenia. Ich praca wiąże się z obciążeniem psychicznym.

Poprawka jednak została odrzucona. Wolontariusze pozostają więc bez pełnej ochrony i wsparcia, które im się należy.

Temat jest konsekwentnie poruszany przez radną Szczepańską w interpelacjach i wystąpieniach w Radzie Warszawy. Pozostaje aktualny. Działamy do skutku.

 

Udostępnij