Kiedy strefa czystego transportu na Starówce?

Miasto Jest Nasze proponuje rozwiązanie problemu ruchu samochodowego na Starym i Nowym Mieście. Dość cwaniactwa i rozjeżdżania dawnego centrum Warszawy.

Kiedy strefa czystego transportu na Starówce?

Naszym zdaniem dzisiaj kontrola miasta nad ruchem pojazdów na Starówce jest iluzoryczna. Obecne regulacje (np. zezwolenia na postój na 3 minuty wydawane m.in. dla właścicieli restauracji) prowadzą do nadużyć i są trudne do wyegzekwowania.

Dlatego, oprócz obowiązującego obecnie zakazu ruchu wszelkich pojazdów, chcielibyśmy objąć obszar Starówki Strefą Czystego Transportu. Strefa ta oznacza, że wjazd do niej jest możliwy tylko dla samochodów w pełni elektrycznych, napędzanych CNG (sprężonym gazem ziemnym) lub z ogniwami wodorowymi. Co ważne, ograniczenia nie dotyczyłyby m.in. mieszkańców.

Naszym zdaniem

strefa na Starówce powinna być dostępna jedynie dla:

  • mieszkańców: maksymalnie 1 abonament na mieszkańca – właściciela nieruchomości, płacącego PIT w Warszawie,
  • zaopatrzenia w godzinach 8:00–10:00 (obecnie 6:30–11:30), a po 12 miesiącach dostawy powinny być realizowane jedynie pojazdami bezemisyjnymi – np. elektrycznymi.
  • pozostałych pojazdów tylko na podstawie pozwolenia czasowego obejmującego konkretny dzień/godzinę (np. na dzień organizacji imprezy w godz. 9:00–12:00  – nie tak jak teraz, czyli np. „postój 3 minuty” lub przepustka całoroczna w związku z pracami budowlanymi),
  • przedsiębiorców zarejestrowanych pod adresem Strefy, ale jedynie w okresie przejściowym 12 miesięcy od wejścia w życie Strefy Czystego Transportu.  Docelowo zezwolenia nie obejmowałyby przedsiębiorców, ponieważ stwarza to pole do nadużyć (rejestracja firm na staromiejskie adresy). Poza tym Strefa jest tak dobrze skomunikowana, że np. właściciele czy klienci restauracji nie muszą pod nie podjeżdżać samochodami.

Podstawą funkcjonowania nowej strefy jest oczywiście także egzekwowanie przepisów regulujących parkowanie i wjazd.

Miasto Jest Nasze ma również pomysł, co dalej ze Strefą Czystego Transportu. Chcielibyśmy ją stopniowo rozszerzać na pozostały obszar ścisłego centrum turystycznego: plac Piłsudskiego, Trakt Królewski, plac Teatralny oraz kwartały historycznej zabudowy miasta takie jak Żoliborz Oficerski czy obszar Jerozolimskie–Koszykowa–Marszałkowska–Jana Pawła II. Podkreślamy, że zgodnie z ustawą

ograniczenia te nie obowiązują mieszkańców tej strefy!

Dodatkowo, już dzisiaj Warszawa inwestuje w autobusy elektryczne, które mogłyby obsługiwać te miejsca. Pozwoli to na znaczne zmniejszenie obecnego zanieczyszczenia powietrza i wpłynie na zdrowie wszystkich przebywających w Strefie.

Dla nieprzekonanych przytaczamy następujące dane: podczas słynnego smogu w Warszawie, w styczniu 2017 roku do szpitali trafiło średnio 40% więcej pacjentów niż w porównywalnym okresie poprzedniego roku. Politechnika Warszawska wspólnie z Wojskowym Instytutem Medycznym przeprowadziła 4-letni (!) program badawczy, w którym stwierdziła, zanieczyszczenia komunikacyjne siedmiokrotnie (!) zwiększają ryzyko obturacji oskrzeli w Warszawie. Tymczasem według NIK w Warszawie ruch samochodowy odpowiadał w 2011 r. za 63 proc. stężenia PM10. A samochodów z każdym rokiem przybywało… [1]

Czemu więc mamy umierać w imię wygody innych? Czemu nikt nie pomyśli, że odwożąc dziecko samochodem do szkoły, podjeżdżając do metra czy tramwaju, naraża mieszkańców, niszczy zdrowie swoje i innych? Tylko dlatego, że tych najbardziej śmiercionośnych zanieczyszczeń nie widać? Według danych WHO z 2010 roku całkowite koszty przedwczesnych zgonów przypisywanych zanieczyszczeniom powietrza w Polsce kształtują się na poziomie ponad 101 mld USD. To niebotyczny koszt, za który wszyscy płacimy własnym zdrowiem i życiem.

 

Chcielibyśmy także wprowadzenia stref ograniczonej emisji. Oznaczałoby to, że podobnie jak w innych europejskich miastach chcielibyśmy, by po Warszawie poruszały się samochody z normę Euro 4-6.

 

Jak zwykle Warszawa jest w tyle za innymi miastami Europy[2]:

  •       Kraków przyjął uchwałę o wprowadzeniu Strefy Czystego Transportu w marcu 2019,.
  •       w strefie czystego transportu w Pradze mogą poruszać się jedynie pojazdy klasy EURO 4-6, muszą się jednak wpierw zarejestrować w Urzędzie Miasta Pragi[3].
  •       w Niemczech już 80 miast przyjęło strefy, gdzie wjeżdżać mogą samochody tylko z tzw. „zieloną naklejką” (norma Euro 4 lub Euro 3 z odpowiednim doposażeniem),
  •       we Francji, oprócz stałych stref czystego transportu obejmujących obecnie 25 miast (często łącznie z przedmieściami), są wprowadzone strefy zmienne – uzależnione od poziomu zanieczyszczenia powietrza, gdzie codzienna informacja o zakazie ruchu w zależności od rodzaju pojazdu jest dostępna w aplikacji mobilnej[4]. Francja planuje także całkowity zakaz poruszania się samochodami na benzynę i olej napędowy do 2040 roku,
  •      Amsterdam planuje całkowity zakaz wjazdu samochodami i łodziami spalinowymi od 2030 roku.

 

 

[1] Konferencja NIK 29.01.2019 https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/ochrona-srodowiska/trujace-samochody.html,  podsumowanie badań 30.01.2019 https://www.nik.gov.pl/plik/id,19076,vp,21679.pdf

[2] https://www.green-zones.eu/en.html

[3] https://www.green-zones.eu/pl/strefy-ekologiczne/czechy/praga-1.html

[4] https://www.crit-air.fr/en/information-about-the-critair-vignette/french-environmental-zones-zcr/french-environmental-zones.html

 

— Leszek Wiśniewski, Jakub Wysoczański

Udostępnij